Lifestyle   »   Forma i zdrowie   »   Chwila przyjemności, a brzuch rośnie - o zdradzieckich przekąskach

Forma i zdrowie

rss

Chwila przyjemności, a brzuch rośnie - o zdradzieckich przekąskach

2014.11.30//  D. Jędrzejewska
Starasz się nie jeść zbyt dużo, ale twoja waga wciąż stoi w miejscu? Może za mało się ruszasz? A może dobierasz produkty w niewłaściwy sposób? Przyczyn takiego stanu rzeczy może być naprawdę wiele. Wśród nich znajduje się również twoja nieokiełznana słabość do kalorycznych przekąsek. Te bowiem tylko sprawiają wrażenie niewinnych. Nie zostają na długo w żołądku, nie ciążą po zjedzeniu, wyparowują z brzucha w ekspresowym tempie, a jednak skutecznie odkładają się między innymi w postaci niezbyt wysportowanego brzucha. Mimo bólu i instynktownego sprzeciwu – postaraj się z nich zrezygnować. Zobaczysz, jak szybko twoja waga ruszy z miejsca.
Napoje o ciężkim kalibrze
Chwila przyjemności, a brzuch rośnie ? o zdradzieckich przekąskach
Chwila przyjemności, a brzuch rośnie ? o zdradzieckich przekąskach
Chwila przyjemności, a brzuch rośnie ? o zdradzieckich przekąskach

Zacznijmy od słodkich napojów. Wiele mówi się o szkodliwości napojów gazowanych, ty natomiast być może konsekwentnie ignorujesz te ostrzeżenia. Często zdarza ci się na uczelni czy w pracy kupić małą butelkę coli czy sprite’a. Gdy zasiadasz do konsoli, nie wyobrażasz sobie nie mieć „orzeźwiającego” napoju pod ręką. Cola w twojej lodówce ma uprzywilejowane miejsce. Przecież to tylko napój, jak mógłby mi zrobić krzywdę? – myślisz. Tymczasem jeden litr coli to ponad 400 kalorii! Czy wiesz, że taki sam „ciężar” kaloryczny posiada jeden solidny, zdrowy obiad? Pamiętaj również, że kaloria kalorii nie równa. Co innego zjeść 400 kalorii w postaci brokułów i chudego mięsa, co innego natomiast pochłonąć je w postaci słodkiego „ulepu”. Wbrew pozorom łatwo się oduczyć tego niechlubnego przyzwyczajenia. Wystarczy początkowo przerzucić się na sok, potem zacząć rozrabiać go z wodą, a na koniec pić już tylko wodę. Po jakimś czasie takiego detoksu nie będziesz potrafił sobie wyobrazić, że kiedyś raczyłeś się colą do obiadu – organizm sam zacznie się buntować przed taką dawką cukru na raz.
Chwila przyjemności, a brzuch rośnie ? o zdradzieckich przekąskach
Chwila przyjemności, a brzuch rośnie ? o zdradzieckich przekąskach
Chwila przyjemności, a brzuch rośnie ? o zdradzieckich przekąskach

Napojem, który nie służy odchudzaniu niestety jest również piwo. Jedna puszka to aż 210 kalorii, dwie… no sami wiecie – obiad. A przecież nie zawsze kończysz na dwóch puszkach. Dodatkowo pochłaniasz przy piwie chipsy lub inne przekąski. Jednocześnie tłumaczysz sobie, że to tylko sobotni wybryk, a „od poniedziałku” dasz sobie na wstrzymanie. Twój organizm pamięta jednak te „wybryki” i na pewno ci ich nie odpuści.
Wciągające przekąski
Chwila przyjemności, a brzuch rośnie ? o zdradzieckich przekąskach
Chwila przyjemności, a brzuch rośnie ? o zdradzieckich przekąskach
Chwila przyjemności, a brzuch rośnie ? o zdradzieckich przekąskach

Na sam początek podrzucamy kilka niepokojących wartości. Średnia paczka paluszków to 600 kalorii, pół paczki żelków to ponad 500 kalorii, torebka popcornu maślanego to także 500 kalorii, puszka orzeszków solonych to aż 900 kalorii! Średnia paczka chipsów to z kolei 600 kalorii! Kaloryczność tych przekąsek to oczywiście nie wszystko – każda z nich jest po prostu niezdrowa. Tłuszcze, sód, ulepszacze smaku – małe opakowanie pięknie kolorowej „przyjemności” to koszmar dla twojego organizmu. Nieważne, czy fundujesz mu go tylko raz w tygodniu, czy raz na jakiś czas – on zawsze pamięta i skutecznie blokuje twoją dietę, wydyma brzuch i funduje złe samopoczucie.
Chwila przyjemności, a brzuch rośnie ? o zdradzieckich przekąskach
Chwila przyjemności, a brzuch rośnie ? o zdradzieckich przekąskach
Chwila przyjemności, a brzuch rośnie ? o zdradzieckich przekąskach

Jeśli bardzo przywykłeś do chipsów, trudno ci będzie wyobrazić sobie bez nich życie. Mamy jednak dobrą wiadomość! Jeśli uda ci się przeżyć bez zdradzieckich „posiłków” choćby parę miesięcy, odzwyczaisz od nich swój organizm. Gdy następnym razem będziesz chciał złamać zasadę, twój żołądek się zbuntuje i na następny dzień lub jeszcze tego samego wieczoru pokaże ci swoje niezadowolenie za pomocą fatalnego bólu brzucha. W ten być może mało przyjemny sposób, ale za to jaki skuteczny, nareszcie się przekonasz, że ani w chipsach, ani w paluszkach nie ma nic dobrego.
Słodycze
Chwila przyjemności, a brzuch rośnie ? o zdradzieckich przekąskach
Chwila przyjemności, a brzuch rośnie ? o zdradzieckich przekąskach
Chwila przyjemności, a brzuch rośnie ? o zdradzieckich przekąskach

Nie trudno się domyślić, że słodycze to śmiertelny cios dla diety. Jeśli wydaje ci się, że mimo odchudzania, jeden mały baton raz na jakiś czas ci nie zaszkodzi – oczywiście pozostajesz w błędzie. Duży Snickers, albo dwa małe, to przecież niemalże 500 kalorii – czyli solidny posiłek. Baton, poza chwilą przyjemności, niestety zaostrza również apetyt – automatycznie chcemy sięgnąć po więcej, co oczywiście często ma fatalny skutek. Jeśli dopada cię nieokiełznana potrzeba zjedzenia czegoś słodkiego, spróbuj gorzkiej czekolady. Skończ na paru kostkach – tylko wtedy twoja dieta się nie obrazi. Pół tabliczki mlecznej czekolady to już niestety mały posiłek.
Chwila przyjemności, a brzuch rośnie ? o zdradzieckich przekąskach
Chwila przyjemności, a brzuch rośnie ? o zdradzieckich przekąskach
Chwila przyjemności, a brzuch rośnie ? o zdradzieckich przekąskach

Uważaj również na lody. O ile najzwyklejsze, śmietankowe, nie są jeszcze gwoździem do trumny odchudzania, tak wszelkie inne smakowe odmiany lodów z kalorycznymi dodatkami (np. bakaliami) mogą cię pogrążyć. Nie ufaj czekoladkom! Czy wiedziałeś, że zaledwie 5 Michałków w białej czekoladzie to równowartość 500 kalorii? Taki sam „ciężar” ma również pączek z lukrem. Zastanów się dobrze, zanim po niego sięgniesz. Do listy zdradzieckich przekąsek powinno się oczywiście dodać cały zestaw fast-foodów. Ufamy jednak twojemu rozsądkowi na tyle, by uwierzyć, że skoro starasz się odchudzić, omijasz budki z kebabami, a na hod-doga nawet nie spojrzysz, prawda?
Jak spalić paczkę chipsów?
Chwila przyjemności, a brzuch rośnie ? o zdradzieckich przekąskach
Chwila przyjemności, a brzuch rośnie ? o zdradzieckich przekąskach
Chwila przyjemności, a brzuch rośnie ? o zdradzieckich przekąskach

Być może ilość kalorii przy poszczególnych posiłkach jeszcze ci nic nie mówi. Postarajmy się więc, dokładniej zobrazować twoje grzeszki. Wiesz, ile musiałbyś się napracować, żeby spalić średnią paczkę chipsów? (ok. 500 kalorii). Wystarczy około…hmmmm…. 50 minut biegu? Brzmi strasznie, prawda? Tyle kosztuje cię też coca-cola lub inne, słodkie fanaberie. Musisz też pamiętać, że większość wymienionych tu produktów na dłuższą metę rujnuje tez twoje zdrowie i twoją kondycję. Kalorie dostarczane za pomocą pełnowartościowych posiłków są dobre dla twojego organizmu – już lepiej więc pozwolić sobie na większy, pyszny obiad niż na wieczór z chipsami. A wtedy twoja dieta być może wreszcie przyniesie pożądany skutek.
Nowy film z video.banzaj.pl więcej »
Zwiedzanie okolic jeziora Salton Sea



Wpisz kod


Aby komentować pod stałym nickiem - lub zarejestruj.
Komentarze do:
Chwila przyjemności, a brzuch rośnie - o zdradzieckich przekąskach

Newsletter

Newsletter

W dziale Motoryzacja

W dziale Gry

W dziale Kultura

W dziale Biznes, Finanse, Prawo

W dziale Extreme

W dziale High-Tech

W dziale Sport



Do góry  //  Lifestyle   »   Forma i zdrowie   »   Chwila przyjemności, a brzuch rośnie - o zdradzieckich przekąskach