Lifestyle   »   Moda i styl   »   Makijaż u faceta - czy granice męskości jeszcze istnieją?

Moda i styl

rss

Makijaż u faceta - czy granice męskości jeszcze istnieją?

2012.10.08//  A. Luśtyk
Mężczyźni noszą torebki, kozaki, robią manicure, a w sklepach z ubraniami często nie można poznać, dla której płci jest przeznaczony dany ubiór. Panowie stają się coraz bardziej otwarci na modę i pielęgnację urody, a brudny facet w obdartych ubraniach już dawno przestał być synonimem prawdziwego mężczyzny. Kobiety zaczęły wymagać od swoich partnerów, aby lepiej o siebie dbali. Jednak czy są granice pracy nad swoim wyglądem? Być może są, ale przesuwają się coraz dalej, nawet męski makijaż zaczyna być na topie.
Makijaż u faceta - czy granice męskości jeszcze istnieją?
Makijaż u faceta - czy granice męskości jeszcze istnieją?
Makijaż u faceta - czy granice męskości jeszcze istnieją?

Jeszcze kilkadziesiąt lat temu malowanie się przez mężczyzn byłoby nie do pomyślenia. Kontrowersje wzbudzało cokolwiek, co jest typowe dla kobiet. Czasy się zmieniają, podobnie ludzka mentalność. „Brzydka” płeć zaczęła eksperymentować ze swoim wyglądem i pozwalać sobie na coraz odważniejsze stylizacje. Jeszcze do niedawna kobiety słysząc o tym, że facet chodzi na manicure, marszczyły brwi ze zdziwienia. Teraz osobne cenniki i wykazy usług w salonach piękności nikogo nie dziwią. Zmienia się więc nie tylko męski punkt widzenia, lecz także kobiecy. Panie coraz chętniej mają u swego boku wypielęgnowanych, troszczących się o każdy szczegół, facetów. Doceniają używanie delikatnych perfum i wydepilowane pachy. Chcą widzieć ładne paznokcie i wyregulowane brwi. Przestaje to być oznaką słabości, a zaczyna być oznaką poczucia własnej wartości i chęci dobrego prezentowania się. Dbający o siebie facet dawno przestał być nazywany gejem czy metroseksualistą.
Makijaż u faceta - czy granice męskości jeszcze istnieją?
Makijaż u faceta - czy granice męskości jeszcze istnieją?
Makijaż u faceta - czy granice męskości jeszcze istnieją?

Rewolucja w męskim świecie dopiero się zaczyna. Makijaż na twarzy faceta wciąż jeszcze budzi wątpliwości. Staje się jednak coraz powszechniejszy. Artyści, aktorzy czy muzycy, są do niego przekonani i używają go od lat, jednak to nie dziwi, to jeden z wymogów ich zawodu. Coraz częściej jednak noszą go poza sceną, aby dobrze prezentować się na zdjęciach robionych przez paparazzi. Make-up jest coraz bardziej przekonujący także dla osób, które mają duże i wieloletnie problemy z cerą. Kiedy dermatolog załamuje ręce i nie wie, jak jeszcze może pomóc, często to właśnie podkład lub korektor muszą stać się najlepszym przyjacielem chorującego mężczyzny. Obecnie pracodawcom coraz bardziej zależy, aby ich pracownicy charakteryzowali się nie tylko wysokimi kompetencjami, lecz także miłą aparycją. Można więc pozwolić sobie na tuszowanie oznak starzenia, czy zmęczenia. Warto też pomóc sobie, jeśli ma się problemy z podkrążonymi oczami czy bardzo silnymi rumieńcami. Co innego jednak chęć ukrycia niedoskonałości cery, a co innego próby podkreślenia swojej urody.
Makijaż u faceta - czy granice męskości jeszcze istnieją?
Makijaż u faceta - czy granice męskości jeszcze istnieją?
Makijaż u faceta - czy granice męskości jeszcze istnieją?

Na rynku pojawia się coraz więcej kosmetyków przeznaczonych wyłącznie dla panów – tuszy do rzęs, podkładów, cieni do powiek, pudrów. W czasopismach dla mężczyzn można znaleźć wiele porad na temat tego, jak wykonać dobry makijaż. Przestaje to być tematem tabu. Panowie chętnie używają różu do policzków, by wyglądać jak delikatni chłopcy z amerykańskich filmów młodzieżowych. Malują rzęsy, by wzmocnić i uatrakcyjnić spojrzenie. Pudrują się, by wygładzić skórę i poprawić jej odcień. Nie ukrywają tego, podobnie jak kobiety. Ważne jest jednak, aby znać umiar. Żaden mężczyzna, choćby nie wiadomo jak przystojny, nie będzie dobrze wyglądał na co dzień w mocnym, agresywnym makijażu. Nie ma jednak zakazu subtelnego podkreślania męskiej urody. Jak taki makijaż powinien wyglądać?
Makijaż u faceta - czy granice męskości jeszcze istnieją?
Makijaż u faceta - czy granice męskości jeszcze istnieją?
Makijaż u faceta - czy granice męskości jeszcze istnieją?

Podstawą jest make-up, który jest odpowiednio dobrany do barwy skóry. Należy uważać, żeby nie przesadzić z jego ilością, aby nie wyglądać zbyt sztucznie. Każdy makijaż powinien więc być nakładany w świetle dziennym. Warto podkreślać także brwi – jedną z oznak męskości. Odważni mogą także podkreślić oczy kredką, jednak tak, aby ona nie była zbyt widoczna. Uzupełnieniem takiego makijażu może być pomadka, najlepiej bezbarwna, która zadba o odpowiednie nawilżenie ust i podkreśli ich naturalny kolor. Ci, którzy się zdecydują na robienie makijażu, na początku mogą mieć trudność z zapamiętaniem, że trzeba uważać, aby się nie rozmazać i trzymać dłonie z daleka od twarzy. Konieczne jest także zainwestowanie w odpowiednie kosmetyki do demakijażu i kremy nawilżające.
Makijaż u faceta - czy granice męskości jeszcze istnieją?
Makijaż u faceta - czy granice męskości jeszcze istnieją?
Makijaż u faceta - czy granice męskości jeszcze istnieją?

Czy warto więc robić makijaż, skoro jest tak kontrowersyjny i wymaga dużo czasu oraz pieniędzy? I czy to w ogóle jest męskie? Na to pytanie każdy musi odpowiedzieć sobie sam, najlepiej w oparciu o zasadę, że wszystko jest dobre, jeśli pamięta się o umiarze.
Makijaż u faceta - czy granice męskości jeszcze istnieją?
Makijaż u faceta - czy granice męskości jeszcze istnieją?
Makijaż u faceta - czy granice męskości jeszcze istnieją?

Nowy film z video.banzaj.pl więcej »
Jaeger-LeCoultre Geophysic Universal - prezentacja interesującego zegarka



Wpisz kod


Aby komentować pod stałym nickiem - lub zarejestruj.
Komentarze do:
Makijaż u faceta - czy granice męskości jeszcze istnieją?

Newsletter

Newsletter

W dziale Motoryzacja

W dziale Gry

W dziale Kultura

W dziale Biznes, Finanse, Prawo

W dziale Extreme

W dziale Sport

W dziale High-Tech



Do góry  //  Lifestyle   »   Moda i styl   »   Makijaż u faceta - czy granice męskości jeszcze istnieją?