Lifestyle   »   Męskie używki   »   Whisky - pochodzenie złotego trunku

Męskie używki

rss

Whisky - pochodzenie złotego trunku

2019.04.30//  R. Bednarz

Whisky to trunek, który od lat święci triumfy na całym świecie. Staje się coraz bardziej popularny także w Polsce, która jest na 13. miejscu konsumpcji whisky na świecie. Jednak nadal jest sporo osób, które nie wiedzą, czym tak naprawdę jest  whisky i skąd się bierze.,

Whisky najprawdopodobniej powstała w Irlandii w XI wieku, jednak oficjalny pierwszy dokument potwierdzający produkcję whisky pochodzi ze Szkocji z 1494 roku. Dotyczy on zamówienia złożonego przez królewski dwór Jakuba IV na słód jęczmienny do produkcji whisky.
Fot.: Fred Crandon/Unsplash
Fot.: Yohan Cho/Unsplash
Fot.: Dylan de Jonge/Unsplash

Sam wyraz whisky pochodzi od zwrotu uisqe beatha (czyt: uiszke ba), co dosłownie oznacza woda życia. Właśnie słowo uisqe stało się podstawą słowa whisky, które po raz pierwszy pojawiło się dopiero w 1736 roku. Ciekawostką jest to, że zwrot woda życia oznaczał tak naprawdę lekarstwo. Nie jest to dziwne, biorąc pod uwagę to, że za pomocą whisky leczono grypy, katary i przeziębienia, znieczulano, a nawet… likwidowano głód. Miała także niezwykłą moc godzenia zwaśnionych i rozweselania smutnych.
Fot.: Paul Byrne/Unsplash
Fot.: Roberto Roman/Unsplash
Fot.: William Bout/Unsplash

Pierwotnie whisky była przezroczystym spirytusem, czasem rozcieńczanym przed spożyciem, a jej składowanie w beczkach odbywało się tylko w celach magazynowych. Dopiero potem zorientowano się, że długoletnie leżakowanie w beczkach uszlachetnia trunek. Dziś nie wyobrażamy sobie whisky innej niż leżakowanej i to przez wiele lat!
Fot.: Elevate/Unsplash
Fot.: Sigge Bjerkhof/Unsplash
Fot.: Sebastian Schuppik/Unsplash

Z czasem popularność whisky zaczęła się rozszerzać poza granice Szkocji i Irlandii. Trunek ten, dotarł do Ameryki Północnej wraz z kolonizatorami, przyjmując formę rye whisky i bourbona.
Na początku XX wieku whisky rozkochała w sobie pewnego młodego mężczyznę z kraju samurajów.  Masatake Taketsuru przemierzył pół świata, żeby nauczyć się jej produkcji w legendarnych szkockich destylarniach. Po powrocie do ojczyzny i spotkaniu z wizjonerem Shinjiro Torii powstała pierwsza, legendarna i niezwykle prestiżowa japońska destylarnia. Dzisiaj whisky z kraju kwitnącej wiśni uważana jest przez wielu znawców (choć dla niektórych amatorów złotego trunku brzmi to jak herezja) za najlepszą na świecie.
Fot.: Robert Lukeman/Unsplash
Fot.: Oldskol Photography/Unsplash
Fot.: Mike Smith/Unsplash

Obie wojny światowe zastopowały produkcje whisky - zboże, którego w czasach wojen zawsze jest za mało,  wykorzystywano do żywienia ludności, a nie produkcji alkoholu.  Z drugiej strony jednak  - wędrujące po Europie wojsko brytyjskie propagowało ten niezwykły  trunek. 

Po zakończeniu wojen, nastąpiło stopniowe odrodzenie produkcji tego szlachetnego trunku. Dziś wytwarza się ją praktycznie na całym świecie: w Szwajcarii, Szwecji, Tajwanie, Tasmanii, Indiach, a także – co może wydać się niezwykłe - w Polsce. 
Fot.: Michael Dam/Unsplash
Fot.: Martin Knize/Unsplash
Fot.: Keith Bremner/Unsplash

Starka, staruszka, starzona – czyli Polacy byli pierwsi
Już wieki temu Polacy wpadli na to, by alkohol starzyć w beczkach po tokajach. Istnieją nawet domniemania, że Starka to tak naprawdę whisky, a w związku z tym to Polacy są odkrywcami i prekursorami alkoholu, który dzisiaj głównie kojarzony jest ze Szkocją. Gdyby udało się odnaleźć pierwszą beczkę słynnej Starki, miałaby ona kilkaset lat! Zaczęto ją produkować w Polsce i na Litwie w XVI wieku, a zdarzają się opinie, że nawet wcześniej. 
Fot.: Jack Anstey/Unsplash
Fot.: Henry Fournier/Unsplash
Fot.: Greta Pichetti/Unsplash

Istnieje teoria, wg której wieki temu żytni spirytus wlewano do dębowej beczki, którą następnie zakopywano i przetrzymywano przez wiele lat. Beczka otwierana była tylko na specjalne okazje. Gdy szlachcicowi rodził się syn, beczka lądowała w ziemi, a kiedy potomek się żenił, otwierano ją wypijano na weselu.
Fot.: Daniel Vogel/Unsplash
Fot.: Daniel Vogel/Unsplash
Fot.: Anna Jahn/Unsplash

Artur B. Brzychcy z Loży Dżentelmenów, ekspert zajmujący się m.in. selekcją doborowych whisky uważa, że ta historia to bujda: Opowieść  o zakopywaniu przez szlachtę beczek z okowitą na wiele lat i otwieranie jej na specjalne okazje jest na tyle chwytliwa, że powtarza się ją dość często. Ale drewniana beczka nie wytrzymałaby tylu lat w ziemi – od narodzin potomka do jego wesela. Nie udałoby się to chociażby ze względu na wody gruntowe, które już po kilku latach dostałyby się do cennego alkoholu. Dodatkowo, wódka nie miałaby dostępu do powietrza, a zatem nie mogłaby pracować. Nie ulega jednak wątpliwości, że w innych krajach dębowe beczki pełniły rolę tylko magazynu. Napitek nie był przechowywany  tak długo, by można było się przekonać, jak znakomity wpływ ma dębina na jego smak. W Polsce natomiast, celowe i wieloletnie leżakowanie mocnego alkoholu w drewnianych beczkach, które miało wpływ na jego smak, pozwala przypisać go do kategorii whisky. Jestem przekonany, że nazywanie Starki polską whisky jest całkowicie uprawione.

Fot.: Andrew Seaman/Unsplash
Polska Starka uzyskała swój wyjątkowy smak dzięki temu, że leżakowała w drewnie przesiąkniętym słodkim winem pochodzącym z Węgier. Nasza whisky powstawała z żyta i w tym różniliśmy się od Szkotów i Irlandczyków, którzy korzystali ze słodu jęczmiennego. Niestety, proces uszlachetniania alkoholu w dębowych beczkach został brutalnie przerwany przez zabory, a dokładniej przez powstanie styczniowe. Wtedy to, na rozkaz cara, beczki ze złocistym trunkiem były rozbijane, a napitek się marnował.

Musiało minąć wiele lat, by alkohol wrócił na polskie stoły. Produkcję Starki na skalę przemysłową rozpoczęto dopiero po II wojnie światowej (w 1947r.) w Szczecinie. Najstarsza, oznaczona odpowiednią datą beczka, nadal spoczywa w tamtejszych piwnicach, ale jak twierdzi Brzychcy: Ta beczka ma w zasadzie znaczenie tylko historyczne, ponieważ alkohol leżakujący w dębinie dłużej niż 50 lat może smakować… deską.
 
***
Jak powinna smakować whisky i która jest najlepsza? Odpowiedzi poznamy w kolejnym materiale przybliżającym czytelnikom portalu banzaj.pl ten niezwykły trunek.
***
Artur B. Brzychcy – założyciel zgromadzenia specjalistów dobrego smaku - Loża Dżentelmenów. Stowarzyszenie to tworzą niezależni, obiektywni i profesjonalni znawcy whisky, whiskey, miodów pitnych, nalewek, cygar, win i kaw, a także eksperci od savoir vire’u oraz dress code’u. Brzychcy jest profesjonalnym selekcjonerem whisky, uczniem Iana Williamsa - jednego z najlepszych malt masterów XX wieku.   Od 13 lat regularnie odwiedza prestiżowe szkockie destylarnie, a od 2014 selekcjonuje beczki najlepszych whisky dla fanów i kolekcjonerów na całym świecie. Znawca kultury i tradycji Szkocji, miłośnik tańca i muzyki celtyckiej.   Odznaczony miedzy innymi Brązowym Krzyżem Zasługi przez Prezydenta RP.
Nowy film z video.banzaj.pl więcej »
Zwiedzanie okolic jeziora Salton Sea



Wpisz kod


Aby komentować pod stałym nickiem - lub zarejestruj.
Komentarze do:
Whisky - pochodzenie złotego trunku
 / 
Komentarze do: Whisky - pochodzenie złotego trunku
boost Mobile pisze:

Hello world! This is a very good post and informative post kindly check this post Boost Mobile

 / 
Komentarze do: Whisky - pochodzenie złotego trunku
creditcardlogin pisze:

Citi Double Cash Credit Card Login | Apply For Citi Double Cash Credit Card This is a very good post and informative post kindly check this post Creditcardlogin

 / 
Komentarze do: Whisky - pochodzenie złotego trunku
tracfone.club pisze:

That's Wonderful! Many things to learn your site thank you for sharing tracfone.club

Newsletter

Newsletter

W dziale Gry

W dziale Sport

W dziale Kultura

W dziale Motoryzacja

W dziale Extreme

W dziale High-Tech

W dziale Biznes, Finanse, Prawo



Do góry  //  Lifestyle   »   Męskie używki   »   Whisky - pochodzenie złotego trunku